Gdy telefon staje się „trzecim uczestnikiem” relacji z dzieckiem
Smartfony są dziś nieodłącznym elementem codzienności – także rodzinnej. Coraz częściej jednak towarzyszą nam nie tylko w pracy czy w drodze, ale również w chwilach przeznaczonych dla dzieci. Badania i obserwacje psychologiczne, m.in. opisywane przez dr hab. Agatę Błachnio na łamach Charakterów, pokazują, że nadmierne korzystanie z telefonów przez rodziców i dzieci może mieć realny wpływ na rozwój emocjonalny i jakość relacji w rodzinie.
Phubbing rodzicielski – czym jest i dlaczego ma znaczenie?
W psychologii funkcjonuje pojęcie phubbingu – od słów phone (telefon) i snubbing (lekceważenie). Oznacza ono sytuację, w której rodzic, skupiony na ekranie telefonu, przestaje być w pełni dostępny dla dziecka. Badania pokazują, że coraz większy odsetek rodziców korzysta z telefonów podczas opieki nad dziećmi, często przez znaczną część wspólnie spędzanego czasu.
Taka „nieobecna obecność” wpływa na dziecko bardziej niż może się wydawać – zarówno na jego emocje, jak i zachowanie.
Rodzic jako najważniejszy wzór
Dzieci uczą się świata przez obserwację dorosłych. Mechanizm modelowania sprawia, że naśladują zachowania rodziców – również te związane z mediami cyfrowymi. Jeśli telefon stale znajduje się w ręku opiekuna, trudno oczekiwać, że dziecko nie będzie chciało sięgać po ekran.
Badania pokazują, że czas spędzany przez rodziców z telefonem bezpośrednio przekłada się na to, ile czasu przed ekranem spędzają dzieci. Im młodsze dziecko, tym większe znaczenie ma dla niego przykład dorosłych.
Wspólna uwaga
Jednym z kluczowych elementów rozwoju dziecka jest wspólna uwaga – sytuacja, w której dziecko i rodzic koncentrują się na tym samym obiekcie lub aktywności, dzieląc emocje i znaczenia. Gdy rodzic patrzy w ekran, a nie na dziecko, ta wspólna przestrzeń relacyjna ulega osłabieniu.
Psychologowie porównują ten stan do znanego eksperymentu „still face” (kamiennej twarzy), w którym brak reakcji emocjonalnej dorosłego prowadził u dziecka do wycofania i rezygnacji z kontaktu. Podobnie może dziać się wtedy, gdy telefon „zabiera” uwagę rodzica.
Co może czuć dziecko?
Dzieci, których potrzeby uwagi i responsywności nie są zauważane, mogą doświadczać smutku, frustracji, poczucia osamotnienia czy bycia nieważnym. Dodatkowo rozproszenie rodzica obniża czujność w zakresie bezpieczeństwa – szczególnie w przypadku małych dzieci.
Z perspektywy teorii przywiązania kluczowe znaczenie ma wrażliwe reagowanie na sygnały dziecka. Gdy uwaga dorosłego jest stale rozproszona, ta wrażliwość może ulec osłabieniu.
Kiedy warto poszukać wsparcia?
Jeśli masz poczucie, że telefon zbyt często wkracza w Wasze życie rodzinne, pojawiają się konflikty, poczucie winy lub trudność w stawianiu granic – warto przyjrzeć się temu z pomocą specjalisty.
W Centrum Psychoterapii Dialogi Umysłu oferujemy konsultacje dla rodziców i rodzin, które chcą lepiej zrozumieć swoje relacje i świadomie zadbać o emocjonalną obecność w codziennym życiu. Zapraszamy do kontaktu i umówienia się na spotkanie.
